Grad prawie nie dotyka mechaniki, więc ryzyko takich lotów leży w nadwoziu i szybach. Kluczowe pytanie: czy wgniecenia da się wyciągnąć bez lakierowania (PDR), czy panele trzeba będzie wymienić.
Co cierpi
- Dach, maska, klapa bagażnika — panele poziome, w nie trafia najwięcej uderzeń.
- Góra błotników i drzwi, relingi, listwy.
- Szyba przednia, szyberdach i dach panoramiczny, klosze reflektorów i lamp.
- Lusterka i plastiki w górnej części nadwozia.
Kiedy działa PDR
Naprawa bezlakierowa (PDR) sprawdza się, gdy wgniecenia są płytkie, lakier nie pękł, a do panelu da się dostać od środka. Cena zależy od liczby i wielkości wgnieceń na każdym panelu, dlatego wyceniać trzeba panel po panelu.
- Pęknięcia lakieru, ostre krawędzie wgnieceń i wgniecenia na przetłoczeniach sprawiają, że PDR jest niemożliwe albo niepełne.
- Aluminiowe maski i klapy trudniej wyklepać niż stalowe: częściej trzeba je wymieniać.
- Do dachu dostęp jest przez podsufitkę, a przy słupkach i szyberdachu — ograniczony.
Dlaczego wymiana dachu to osobna historia
Zewnętrzny panel dachu w większości aut jest przyspawany lub wklejony do nadwozia. Wymiana oznacza wycięcie i wspawanie nowego z późniejszym lakierowaniem otworów. To naprawa strukturalna, która zostawia ślady, więc dla ceny odsprzedaży jest gorsza niż PDR. Jeśli na zdjęciach dach jest cały pobity dużym gradem, zakładaj wymianę.
Jak ocenić po zdjęciach
Wgniecenia gradowe widać w skośnym świetle: szukaj ujęć z odblaskiem na masce i dachu. Jeśli takich ujęć nie ma, stopnia uszkodzeń nie da się określić ze zdjęć i warto uwzględnić to jako niepewność. Dla porównania zobacz oznaczenia uszkodzeń Copart i IAAI oraz loty z gradem.